Przyszedł mróz, spadła śnieg i właśnie dlatego w ostatnią sobotę towarzyszyliśmy Morsom z naszego, Szczecińskiego Klubu Morsa podczas kąpieli. Jednak zanim ponad 30 osób mogło wejść do wody musieli przygotować przerębel. Po kilku dniach siarczystych mrozów lud mierzył blisko 30 cm grubości więc i zadani nie było łatwe. W ruch poszły siekiera, 17,5 kg ciężarek oraz inne, specjalnie przygotowane do kucia lodu narzędzia. Po ponad 20 minutach "walki" pierwsi śmiałkowie weszli do wody.
Termometry w okolicach j. Głębokiego wskazywały wtedy -10 stopni, a temperatura wody nie przekraczała 1 stopnia. Niesamowity efekt tworzyła unosząca się z siedzących w wodzie morsów para. Jedni siedzieli po 2, 3 minuty, inni znacznie dłużej, a jeszcze inni po krótkiej dogrzewce wchodzili drugi raz. Tak więc co chwilę ktoś wchodził, ktoś wychodził, ale niezależnie od długości kąpieli, wszyscy byli uśmiechnięci. Jak się dowiedzieliśmy, w taką pogodę (przy ujemnej temperaturze, bez wiatru) dużo łatwiej jest wejść do wody.
Jednak nie wszyscy przyszli na Głębokie żeby się "popluskać". Byli też tacy, którzy zamarzniętą tafle jeziora wykorzystali jako niczym nie ograniczone lodowisko. W Szczecinie jest kilka czynnych lodowisk, na których można bezpiecznie pobawić się na łyżwach. Ślizganie po zamarzniętym jeziorze, zawsze niesie za sobą ryzyko załamania lodu, dlatego stanowczo odradzamy takie praktyki.
Mimo panujących mrozów zachęcamy Państwa do aktywności ruchowej - chociażby spacerów. W tym miesiącu czekają nas 2 duże imprezy zimowe, które będą świetnym pretekstem do wyjścia z domu. Mamy nadzieję, że mróz troszkę odpuści, a śniegu dopada i będziemy mogli wspólnie się na nich bawić.
Z aktywnym pozdrowieniem, Ekipa Aktywnego Szczecina!








